Mężczyzna w Polsce to człowiek drugiej kategorii.

Jesteśmy szczęśliwcami. Żyć nam przyszło w XXI wieku. Futuryści obiecywali nam tak wiele. Mieliśmy mniej pracować, taniej podróżować, wiele chorób miało odejść w zapomnienie. Skoro miało być tak dobrze to dlaczego jest tak źle? Oszukali nas?

Pamiętam jak w latach 90-tych w telewizorze dużo mówiło się o równouprawnieniu, o tym jak kobiety są dyskryminowane i wykluczane. Nigdy tego nie rozumiałem, myślałem „jak to, dlaczego tak robią, wszyscy ludzie powinni być równi”. Wtedy jeszcze nie rozumiałem jak działa świat i jak działa każda z płci. W ogóle w tamtych czasach mało kto się nad tym zastanawiał i mało było książek i opracowań na ten temat. Była to wiedza bardziej tajemna niż jawna. To sprawiło, że propaganda globalistów padła na podatny grunt. Wielu ludzi, chcąc uchodzić za postępowych, poszło z duchem czasu powtarzając jak roboty farmazony o równouprawnieniu, dyskryminacji, patriarchacie. Nikt nie dodał tylko, że równouprawnienie nie miało na celu również równouobowiązkowienia.

Prawda była nieco inna. Nie było żadnego patriarchatu. Jeśli już to był raczej matriarchat i kult matki Polki. Każda z płci była jakimś sensie dyskryminowana i ograniczana, a wynikało to z podziału ról społecznych i ekonomicznych na męskie i żeńskie. A brutalne wdarcie się w ten system pochodzących z zachodniej europy ideologii spowodowało zachwianie naturalnej równowagi płci.

Zauważono tylko jedną stronę monety, zauważono ograniczenie kobiety w robieniu kariery, zarabianiu pieniędzy oraz swobodnego dysponowania swoją płciowością. Nie zauważono, że ograniczenie wolności kobiet było także ich ochroną. Zignorowano fakt, że mężczyzna, mimo że mógł robić karierę i miał niby więcej władzy w małżeństwie to jednocześnie był tym „pierwszym do odstrzału”, częściej obrywał od życia, częściej spotykał się z agresją innych oraz częściej brał na siebie ryzyko. Proszę zauważyć, że strażacy, którzy przybyli jako pierwsi gasić pożar w Czarnobylu to byli mężczyźni! Przy całej tej akcji praktycznie nie było kobiet. Te pojawiały się dopiero w roli personelu medycznego i też swoją ofiarę poniosły, ale nie były „pierwsze do odstrzału”.

Pragnę postawić tezę, że sam fakt bycia „pierwszym do odstrzału” oraz za branie na siebie ryzyka i odpowiedzialności w przypadku wojny czy katastrof naturalnych mężczyźni powinni być uprzywilejowani i darzeni szacunkiem. Tak jednak nie jest. Kobiety oczekują szacunku do siebie za to, że są kobietami, że rodzą dzieci. Jednak mężczyzna nie jest szanowany za sam fakt bycia mężczyzną. W ogóle nie jest szanowany, nawet jeśli jest przydatny i spełnia swoją rolę. Powszechnie uważa się, że to jest „męski psi” obowiązek aby wywiązywać się ze swojej roli. Nie licz więc na szacunek od kobiet za to co osiągnąłeś i zrobiłeś dla nich. Jeśli dziś powinie ci się łapa, to zostaniesz spuszczony w otchłań niegodziwości. Nie będzie pamięci o wzniosłych zwycięstwach. Dziś jesteś nikim więc spadaj.

Facet w naszym kraju, według kobiet, ma trzy role do spełnienia w swoim krótkim i smutnym życiu. Ma zapierdalać, płacić i zdechnąć jak już nie będzie mógł spełniać dwóch pierwszych ról. Dlaczego godzimy się na takie traktowanie? Winne jest pokolenie mężczyzn cmokających kobiety w rączki, pokolenie, które dało sobie wejść na głowę, dało się zdominować przez kobiety, stawiając je na piedestale i jednocześnie deprecjonujące swoje własne potrzeby i swoją naturę. Są to mężczyźni wychowani bez ojca, nawet jeśli ten ojciec gdzieś tam fizycznie był, to nie był w pełni obecny w ich życiu. Nie pokazał im jak to jest mieć swoją męską godność, jak to jest mieć honor i tego honoru bronić. W szczególności bronić go przed kobietami!

Obecnie mężczyzna jest człowiekiem drugiej kategorii. Jest dyskryminowany w mocy prawa. Później przechodzi na emeryturę i krócej żyje (zapierdalanie,płacenie i zdechnięcie), nie ma prawa do rodziny, bo rodzina to kobieta i dziecko/dzieci. Ty możesz być bankomatem, a jeśli nie chcesz to sąd z ciebie taki bankomat zrobi i zmusi do płacenia nasyłając komornika. Nie masz prawa do dziecka. Kobieta jeśli chce dziecka, to zawsze swój cel osiągnie. Ty nie masz na to szansy. Dziecko zawsze będzie od ciebie w jakiś sposób odcięte poprzez cały system matriarchalnego terroru tak społecznego jak i prawnego. Jeśli nie będziesz w końcu chciał realizować się jako bankomat i niewolnik w relacji z kobietą, to zostaniesz przed media nazwany incelem, nieudacznikiem i zewsząd spadną na ciebie obraźliwe epitety. Rodzina się od ciebie odsunie.

Jeśli jednak sytuacja będzie kryzysowa, to wszyscy sobie przypomną o tobie, nieudaczniku i incelu. Nagle staniesz się potrzebny bo będzie wojna, albo będzie trzeba gasić jakiś pożar, albo poświęcić się dla dobra wspólnego. Ci psychopaci na górze piramidy, rządzący naszą rzeczywistością, z łatwością będą szafować twoim życiem i zdrowiem bo dla nich jesteś nikim, jesteś narzędziem. A kobiety tylko im przyklasną. Bo tak jest wygodniej. Bo to męski/psi obowiązek. Bo co to za chłop co w wojsku nie był. Dlatego promuję zdrowy męski egoizm. Bez tego nie będziemy szanowani. Zapraszam do poprzedniego wpisu o tym właśnie tytule.

2 myśli na temat “Mężczyzna w Polsce to człowiek drugiej kategorii.

  1. Wpisuję w wyszukiwarkę: dom samotnego ojca; wybieram mapę – ‚Nie udało się znaleźć zapytania „dom samotnego ojca” w Mapach Google’
    Wpisuję w wyszukiwarkę: dom samotnej matki, wybieram mapę …

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s